O nas

Czym dokładnie jest “nadmierny smutek”? Smutek najczęściej kojarzy się z czymś negatywnym, a przecież nie zawsze tak musi być. Melancholia i smutek to też piękne stany, budujące i inspirujące, które mogą być natchnieniem do stworzenia wyjątkowych dzieł: piosenek, poezji, książek, obrazów czy innych form sztuki. Tutaj jednak skupiamy się na muzyce. Nadmiernie się smucimy – nadwrażliwość, smutek i melancholia stają się inspiracją, nie tylko czymś odbieranym negatywnie. 

 W pewnym sensie wytwórcą nadmiernego smutku może stać się każdy, kto znajduje ukojenie i/lub inspirację w melancholii i smutku, kto w pewnym momencie swojego życia miał wrażenie, że odczuwa za dużo, albo myślał, że błądzi w chaosie. Muzycy/muzyczki również mogą być wytwórcami nadmiernego smutku: gdy przekuwają wielość emocji w dźwięki czy teksty. Może wiązać się z tym też duża wrażliwość na otaczający nas świat, na przykład przejawiająca się w tekstach piosenek.

Wytwórca Nadmiernego Smutku powstał w 2016 roku z inicjatywy Mateusza, który na początku swojej drogi dziennikarskiej tworzył go jako blog muzyczny i przez dwa lata opublikował na nim 200 artykułów. W 2018 roku wspólnymi siłami wprowadziliśmy liczne zmiany mające na celu usprawnienie naszej działalności, a od 2019 roku przeistaczamy Wytwórcę Nadmiernego Smutku w pełnoprawny serwis internetowy.

W serwisie Wytwórca Nadmiernego Smutku recenzujemy płyty w taki czy inny sposób rezonujące z naszą wrażliwością, albo takie obok których po prostu nie można przejść obojętnie. Relacjonujemy też koncerty, festiwale muzyczne, przeprowadzamy wywiady z muzykami / muzyczkami i promujemy polską niezależną scenę muzyczną.

Nasz zespół

 

Mateusz Stypuła – Redaktor Naczelny
Zakochany w zimnych i melancholijnych dźwiękach, choć nie ogranicza się muzycznie. Ciągle ze słuchawkami na uszach. Z wykształcenia tłumacz języka angielskiego. Stworzył Wytwórcę Nadmiernego Smutku: najpierw na Facebooku, później zaczął pisać bloga. Przez dwa lata samodzielnej działalności opublikował 194 wpisy. Skromny i ambitny, pisze wiersze do szuflady, a gdy tego nie robi i nie słucha muzyki, siedzi w kinie. W muzyce próbuje znaleźć coś co przemówi do jego (nad)wrażliwości i często stawia na emocje.

Łukasz Aleksandrowicz – Redaktor

Zawieszony między atmosferycznym ambientem a pełnym specyficznego klimatu brzmieniem prosto zza wschodniej granicy. Najbardziej wygadana część wytwórcy, odpowiadająca przede wszystkim za techniczne i wizualne aspekty strony. Przez kilka lat intensywnie działający w środowisku nowych technologii oraz z wielkim zainteresowaniem śledzący rynek muzyczny. Jego celem jest urozmaicenie realizowanych materiałów oraz rozwój dotychczasowej formy bloga.