Na początku października w glamour .label ukazał się najnowszy album studyjny Macieja Maciągowskiego zatytuowany TURB0_0BRUT. Pozorny chaos tej eksperymentalnej elektroniki oraz żywiołowość nakładających się na siebie melodii i sampli bardzo angażuje.

Brzmienie albumu można łatwo określić jako nieprzewidywalne. Trzeba przyznać, że jest bardzo spójny, a dbałość o szczegóły cieszy. Dodatkowo to zabawa brzmieniem, połączenie bubblegum, footwork i gabber. Już same określenia sugerują niezwykle taneczny charakter tej muzyki, co potwierdza się już w otwierającym utworze GABBA BALLIN’. Bo tam nie ma budowania klimatu, a Maciągowski od samego początku pokazuje żywiołowość tego dzieła. Hałas jaki tworzy ściana sampli często brzmi egzotycznie i przywołuje na myśl brzmienie cechujące Brazylię: to zdecydowanie ciepłe i energetyczne kompozycje, które stwarzają dziwną i specyficzną energię. Płynne przejścia dają niesamowitą dźwiękową opowieść. Warto zauważyć jak zgrabnie muzyk tworzy pozornie nieprzewidywalne i chaotyczne kompozycje bazując na podobnych do siebie dźwiękach, które w innym zestawieniu dałyby raczej minimalistyczne brzmienie. Chociaż to też jest w jakimś stopniu minimalizm. Wielokrotnie wspominana już żywiołowość tych utworów może również stanowić problem w odbiorze. I pozostaje pytanie co zrobić kiedy nawet skity (swoją drogą w znakomity sposób spajające ze sobą te kompozycje) nie dają wytchnienia przez co cały album zdaje się szaleńczo pędzić? Choć skity same w sobie są delikatniejsze, ich brzmienie nadal stwarza hipnotycznie taneczną atmosferę odpowiednią do charakteru całości. Nie wpływa to na pozytywną ocenę całości, a jedynie pomaga uświadomić sobie pewną oczywistość. TURB0_0BRUT jest dziełem skierowanym raczej do konkretnych odbiorców ceniących sobie eksperymenty brzmieniowe. I w takim aspekcie jest dziełem kompletnym. To tak spójne i porządne brzmienie, że w zasadzie każdy dłuższy utwór mógłby być tym reprezentatywnym. Trudno nie dać się zahipnotyzować tym dźwiękom, ich melodyjności i przedziwnej egzotyczności.

Maciej Maciągowski stworzył dzieło, które angażuje pozornym chaosem eksperymentów z brzmieniem bubblegum, footwork i gabber. Kompozycje zawarte na TURB0_0BRUT są niesamowicie żywiołowe i przyjemnie melodyjne, a ich egzotyczne, głośne i hałaśliwe brzmienie przywodzi na myśl brazylijskie klimaty. Energiczny rytm, taneczność i bardzo szybkie tempo nie pozwalają na spokój.


administrator

Zakochany w zimnych i melancholijnych dźwiękach, choć nie ogranicza się muzycznie. Ciągle ze słuchawkami na uszach. Z wykształcenia tłumacz języka angielskiego. Stworzył Wytwórcę Nadmiernego Smutku: najpierw na Facebooku, później zaczął pisać bloga. Przez dwa lata samodzielnej działalności opublikował 194 wpisy. Skromny i ambitny, pisze wiersze do szuflady, a gdy tego nie robi i nie słucha muzyki, siedzi w kinie. W muzyce próbuje znaleźć coś co przemówi do jego (nad)wrażliwości i często stawia na emocje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *