Ljos/ fot. materiały zespołu

Atmosferyczne, delikatne i kojące brzmienie oraz przyjemna melancholia. Warszawski duet Ljos w swojej twórczości łączy indie z art popem, folkiem, ambientem i łagodną elektroniką. Zespół założono całkiem niedawno, bo w 2019 roku. Wokalistka i grająca na altówce Ola Budzyńska oraz grający na instrumentach klawiszowych, gitarze i odpowiedzialny za elektroniczne brzmienie Patryk Banach dość szybko nagrali dziesięć piosenek, które jednak nie znalazły się na jednej płycie, a zostały wydane w formie czterech EP-ek zatytułowanych po prostu I, II, III i IV.

Można założyć, że taki, a nie inny podział spowodowany jest delikatnym rozstrzałem gatunkowym obecnym w twórczości duetu. Kompozycje zawarte na I stwarzają niesamowicie przyjemny i ciepły klimat. Sincerity I & II to dość minimalistyczny folkowy utwór wyróżniający się pięknym brzmieniem fletu. Na EP-ce zawarto dodatkowo, jakby dla porównania, sam wokal i partię fletu. Głos Oli Budzyńskiej jest czysty i bardzo kojący. Wyraźnie słychać, że Ljos lubi bawić się brzmieniem. To Build a Home zawarty na II to minimalistyczna i niezwykle atmosferyczna piosenka zaaranżowana na fortepian. W Who Got It Right the First Time i Frakkur duet eksperymentuje z ambientem i folktroniką stwarzając takim brzmieniem klimat błogości, spokoju i melancholii.

Podobnie atmosferyczne brzmienie pojawia się na III, choć takie Calm Today ma już bardziej trip hopowy charakter, ciekawie zestawiony z ambientowym, krótkim The Capital of Lebanon i najbardziej zaskakującym Last Thing I Do, piosence, zaczynającej się niepozornie od akustycznej gitary, by w drugiej połowie przerodzić się w bardzo klimatyczny post-rock. Jakby urozmaiceń brzmieniowych było mało, w ambientowo-akustycznych kompozycjach, które znalazły się na IV można usłyszeć wyraźne echa jazzu. Warto też zwrócić uwagę na dobrą produkcję każdej z tych EP-ek. Intensywnie atmosferyczna gatunkowa mieszanka, którą prezentuje Ljos ciekawi i angażuje. Pozostaje tylko uważnie obserwować dalszy rozwój tego duetu, ponieważ muzycy wciąż pracują nad nowym materiałem.