Phil Elverum dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że wszystko czego człowiek doświadcza w życiu kształtuje jego osobowość i jest jak nauka, którą się przyswaja albo nie. Dzięki dobremu i szczeremu ujęciu tego tematu w swoich tekstach i pełnej pięknej prostoty muzyce, wydany w 2008 roku album Lost Wisdom uchodzi za jeden z najważniejszych w dorobku artystycznym muzyka. W listopadzie ukazała się jego kontynuacja zatytułowana Lost Wisdom, Pt. 2.

W projekt znów zaangażowała się Julie Doiron, udzielając się wokalnie w większości piosenek zawartych na płycie. Jej głos wybija, z pozornej, zamierzonej, monotonii równie pozornie prostych dźwięków. A gdy Doiron śpiewa z Elverumem, ich głosy pięknie ze sobą mieszają. To też pierwszy od kilku lat album Mount Eerie, na którym muzyka nie stanowi niemal jedynie dźwiękowego tła do melodeklamowanych piosenek na modłę Marka Kozeleka. Brzmienie Lost Wisdom, Pt. 2 zawiera w sobie dużo więcej piosenkowości i jest zdecydowanie bardziej rozbudowane niż na ostatnich płytach. Niektóre aranżacje są rozpisane są na nieco więcej instrumentów, zachowując jednocześnie tak charakterystyczną dla twórczości Mount Eerie prostotę brzmienia. Elverum powrócił niejako do rozwiązań brzmieniowych z przeszłości porzucając niemal całkowicie narracyjną formę przedstawiania piosenki i wyszło mu to na dobre. Dość zaskakujące jest też to, jak bardzo melodyjne potrafią być kompozycje zawarte na tym albumie. I choć początkowe akordy Belief nie zapowiadają przełamania narracyjnego schematu, chwilę później można usłyszeć dźwięki fortepianu, a w drugiej połowie piosenki harmonijka i przesterowana gitara elektryczna wytwarzają kilkunastosekundową ścianę dźwięku sprawiając, że piosenka nabiera niesamowitej klimatyczności.

Minimalistyczne i akustyczne When I Walk Out of the Museum i Enduring the Waves przywołują atmosferę pierwszej części Lost Wisdom. Doiron i Elverum tworzą świetny duet wokalny, a ich głosy są pełne emocji. Brzmienie gitary akustycznej Love Without Possesion ma w sobie coś  na przemian hipnotyzującego i uspokajającego, a harmonijka słyszalna w trzeciej minucie stwarza oczyszczająco melancholijny nastrój. W Real Lost Wisdom brzmienia gitary akustycznej i elektrycznej przeplatają się, a Widows, to jedna z najbardziej żywiołowych kompozycji Mount Eerie od dawna. Ma bardzo ekspresyjny charakter znów przeplatając sobie brzmienie gitary akustycznej i elektrycznej, przy czym uderzenie specyficznej energii zapewnia intensywność brzmienia tej drugiej. Później następuje wyciszenie w postaci niespełna dwuminutowej, minimalistycznej kompozycji Pink Light, a Belief Pt. 2 spina ten album swoistą dźwiękową klamrą wplatając w kompozycję coraz to wyraźniejsze dźwięki fortepianu i perkusji.

Przez całe swoje życie wahałem się pomiędzy wiarą, a niewiarą. Wiarą w cokolwiek, w jakikolwiek stały kształt. Wiara w ogólnym tego słowa znaczenia stała się też klamrą spinającą każdy tekst piosenki zawartej na tej płycie. Jest to przede wszystkim wiara w miłość. I właśnie ona zdaje się być teraz najbardziej istotna dla Elveruma, którego w krótkim czasie życie doświadczyło bardzo boleśnie. Teksty piosenek z Lost Wisdom, Pt. 2 stanowią zapis przemyśleń na temat tego co działo się w jego życiu po śmierci żony: nowa miłość, szybki ślub i równie szybka separacja. W tym kontekście pierwsze zdanie praktycznie pozwala poczuć niepewność targającą muzykiem. Charakterystycznie bezpośrednie i szczere teksty na Lost Wisdom, Pt. 2 zawierają duży ładunek emocjonalny, niesamowitą wrażliwość. Muzyk rozmyśla nad swoją przeszłością i nad przeszłością świata (When I Walk Out of the Museum), inspiruje się buddyzmem (Belief) – to w dużej mierze album kontemplacyjny, którego ciężar emocjonalny został jednak zrównoważony przez piękną melodyjność i nastrojowość muzyki. W Belief Elverum cytuje samego siebie: słowa piosenki Let’s Get Out Of the Romance z albumu Singers. Później pojawiają się odwołania do poezji Galwaya Kinnella, piosenki Fire Dream Adrian and Her Band (Enduring the Waves) czy bezpośrednie odniesienie do separacji z Michelle Williams (Widows). W kilku tekstach Elverum zastanawia się nad przyszłością świata stojącego w obliczu zniszczenia, czy przyszłe pokolenia przeżyją, a jeśli tak, to co znajdą jako pozostałości po obecnych. To wyraźne nawiązanie do tematu zagrażającej całej ludzkości katastrofy ekologicznej. Temat miłości przewija się niemal w każdej piosence, Już w drugiej połowie Belief nowa miłość pojawia się jako nadzieja na coś lepszego i piękniejszego, a gdy wokalista o tym śpiewa, w jego głosie słychać wyraźne szczęście. W Love Without Possession Elverum zastanawia się czy może wciąż kochać swoją żonę po jej śmierci. Doświadczony przez życie, pierwszy raz od bardzo dawna znalazł się w sytuacji w której jest znów sam. Rozważania przybierają nieco filozoficznej formy, bo muzyk śpiewa o wolności dawania miłości wszystkiemu i wszystkim wokół. Kończące album płytę Belief pt. 2 to już jawna deklaracja miłości: Elverum śpiewa Wierzyłem w miłość i nadal wierzę. Nie zamierzam zamknąć na nią swojego serca, nadal w nią wierzę. To wyznanie siły duchowej człowieka, który doświadczył w życiu bardzo dużo. Wyznanie szczere i niezwykle wzruszające.

Miłość i jej znaczenie, waga wspomnień i przeszłości, świat na krawędzi katastrofy ekologicznej i rozważania na temat tego co pozostanie po nas przyszłym pokoleniom. To tematy przewijające się w tekstach zawartych na Lost Wisdom, Pt. 2. Kompozycyjnie nawiązująca do brzmień sprzed A Crow Look At Me płyta jest zaskakująco melodyjna (czasem i ekspresyjna), ale zawiera też duży ładunek emocjonalny, niesamowitą wrażliwość oraz autentyczność tak charakterystyczną w twórczości Mount Eerie.


administrator

Zakochany w zimnych i melancholijnych dźwiękach, choć nie ogranicza się muzycznie. Ciągle ze słuchawkami na uszach. Z wykształcenia tłumacz języka angielskiego. Stworzył Wytwórcę Nadmiernego Smutku: najpierw na Facebooku, później zaczął pisać bloga. Przez dwa lata samodzielnej działalności opublikował 194 wpisy. Skromny i ambitny, pisze wiersze do szuflady, a gdy tego nie robi i nie słucha muzyki, siedzi w kinie. W muzyce próbuje znaleźć coś co przemówi do jego (nad)wrażliwości i często stawia na emocje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *