Człowiek za dużo myślący to spektakl stworzony przez wrocławski teatr S-Tworzywo i zespół Katedra. Muzyka do spektaklu została zawarta na drugim albumie studyjnym Katedry.

Najnowsze wydawnictwo zespołu stanowi wypadkową wszelkich inspiracji członków zespołu, a także próbę wyzwolenia się z określonych ram gatunkowych. Muzykom po części się to udało: kompozycje znajdujące się na Człowieku za dużo myślącym czerpią z wielu źródeł. Nie ma w nich przesadnego eklektyzmu, za to jest dużo przestrzeni. To w większości rock progresywny, do tego bardzo ekspresyjny w swojej formie. Więc i z teatrem ma dużo wspólnego. Teksty piosenek opowiadają historię pewnego człowieka – idealisty poszukującego prawdziwej wartości mogącej wypełnić jego życie. Wiecznie nienasyconego, wyglądającego raju, który jest wciąż „tuż za rogiem”. Muzycy odwołują się w kompozycjach do muzyki z lat.60 i 70. oraz klasycznego rocka, w tym polskich SBB czy Czesława Niemena.

Ekspresję słychać również w sposobie śpiewu wokalisty i gitarzysty Fryderyka Nguyena. Chociaż nie należy zapominać, że to muzyka napisana do spektaklu teatralnego. I właśnie ta teatralność zdaje się dobrze sprawdzać, jak i szkodzić – ponieważ pewna forma przesady (chociaż delikatna) może męczyć. Mimo wszystko nie da się obojętnie przejść obok tej muzyki, ponieważ każda kompozycja jest bardzo przemyślana i świetnie napisana. Melodyjna i delikatna Dziewczyna z obrazka z piękną partią skrzypiec oraz poprzedzające ją intro Myśli dobrze wprowadzają w klimat płyty. Ważną rolę pełnią na niej klawisze. W tych wolniejszych kawałkach dobrze współgrają z głosem wokalisty i tworzą piękny klimat, a w szybszych dodają mocy i melodyjności partii gitar. W Eviva l’arte! można usłyszeć instrumenty dęte. Piosenki, takie jak Ptak, My ostatni romantycy czy trwający ponad 13 minut, świetny List cechują częste zmiany tempa i duża melodyjność. Sporo w nich też nienachalnej przebojowości. Teatralne przerywniki w rodzaju Był czas, wstępu do My, ostatni romantycy czy kończącego płytę Zwyciężymy dobrze spajają wszystko ze sobą, a w Raju tuż za rogiem i Kiedy zgasło serce słychać wyraźne inspiracje polską muzyką lat 60.

Zespół Katedra nagrał dojrzałą i spójną płytę, pełną klimatycznych i pełnych przestrzeni piosenek. Przeważa w nich rock progresywny, choć słychać też wyraźne inspiracje polskim big bitem oraz wpływy art rocka i rocka psychodelicznego. Bardzo dobre brzmienie i jego melodyjność chwilami hipnotyzują.