Szpitalna 1 to dobre  miejsce na koncert. W pierwszym tygodniu nowego roku akademickiego zagrali tam Edyta Górecka i Sibiga. I jeśli można tak powiedzieć, wieczorem zrobiło się ciepło od emocji.

Jako pierwszy na scenie pojawił się łączący w swoich piosenkach alternatywny rock i elektronikę zespół Sibiga. Sztuczny dym dodał klimatu setowi zespołu. Wśród zagranych przez muzyków piosenek znalazło się trochę nowych kompozycji, o których nie zostało powiedziane w czasie koncertu zbyt wiele. Wokalista Tomasz Starzyk tłumaczył się nieradzeniem sobie z konferansjerką i mówił, że Edyta Górecka będzie miała więcej do opowiedzenia. Co nie dopowiedział, to dośpiewał. Na pewno robił to z dużym zaangażowaniem i bardzo się wczuwał w wykonanie utworów. Na koncertach brzmienie zespołu jest bardziej gitarowe. Set w Szpitalnej 1 był całkiem energiczny. Nie licząc za cichej gitary (szybko zgłoszono to realizatorowi) nie było problemów technicznych, a niektórzy z publiczności nawet tańczyli. Koncert Sibigi nie wzbudził może większych emocji, ale muzycy zagrali porządnie i rozruszali ludzi zgromadzonych w klubie.

ok

Sibiga / fot. Mateusz Stypuła

Tak jak wspomniał Starzyk, Edyta Górecka rzeczywiście miała więcej historii, którymi mogła podzielić się z publicznością. Także takimi związanymi z zespołem Sibiga. Dwa zespoły poznały się przy okazji Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. Gdy okazało się, że dziwnym zbiegiem okoliczności część zespołu Edyty Góreckiej nie miała ze sobą sprzętu, muzycy z Sibigi użyczyli im swojego. Zespół reprezentuje zupełnie inne brzmienie niż Sibiga. Ich koncert był niesamowicie klimatyczny, choć sztucznego dymu już nie było. Piosenki Edyty Góreckiej, spokojne i balansujące nieraz na granicy pięknej melancholii i atmosfery błogości spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności. Zespół wykonał kilka nowych piosenek. Nowości (w tym jedna rozpisana na cały zespół ledwo dwa dni przed koncertem) brzmią fantastycznie i, jak zawsze zresztą, mają świetne teksty. Górecka bowiem jest dobrą tekściarką i potrafi w nich wiele zawrzeć. Muzyczka kreśliła swoim cudownym głosem historie o miastach, uczuciach, emocjach, ludziach i życiu. Na setliście znalazło się też miejsce dla starszych piosenek. Dzięki zmienionym aranżacjom zabrzmiały one bardzo świeżo. Oby jak najwięcej takich przyjemnych koncertów ze wspaniałą atmosferą.

IMG_20181004_213647

Edyta Górecka. Od lewej: Michał Begej, Rafał Niewiadomski, Edyta Górecka, Bartek Bargiel, Radek Musiolik / fot. Mateusz Stypuła