Trudno jednoznacznie powiedzieć co decyduje o ostatecznym odbiorze muzyki. Często jej klimat i to jakie emocje wywołuje. Bo przecież muzyka powinna być ich nośnikiem. Tak właśnie jest w przypadku Metro2, młodego zespołu ze Słupska, w którego skład wchodzą Mia Mijewska i Hubert Kurkiewicz. Duet zadebiutował w tym roku płytą Metro2.

Na swoim debiucie Metro2 mieszają nie do końca sprecyzowaną alternatywę z dream popem i delikatną elektroniką tworząc niezwykle klimatyczne piosenki, zarazem lekkie i melancholijne. Wszystkie piosenki na płycie stwarzają atmosferę błogości, niosącą ze sobą przyjemne ciepło i delikatny chłód. Już na początku można usłyszeć jeden z najpiękniejszych kawałków na albumie: All the Things You Do. To bardzo melodyjna, dream popowa kompozycja pięknie wprowadzająca w wyżej opisaną atmosferę. Automat perkusyjny i syntezatory w Luxury, w połączeniu z pięknym i czystym głosem Mijewskiej brzmią niesamowicie, a Dream Song to (właściwie zgodnie z tytułem) kołysanka, nieco smutna i leniwie płynąca. W No Love i You Were the Only Person I Knew at That Party wykorzystane są gitary akustyczna i elektryczna. Te utwory brzmią bardziej surowo. Drugi to smutna i oszczędna ballada.

W Dream Song wykorzystano fragment filmu Solaris w reżyserii Andrieja Tarkowskiego. Bardzo dobrze wpasowuje się on w atmosferę płyty. Lirycznie piosenki są również odpowiednio melancholijne i tworzą historie o przeszłości, uczuciach, monotonii życia i miłości. Warto zwrócić uwagę na trzy krótkie instrumentalne interludia. Atmosferyczne Break I, Break II i Break III nie tylko służą jako ciekawe przerwy między piosenkami, ale poprzez zdecydowanie dodają do klimatu. Look After My Shadow to kolejna klimatyczna perełka, dzięki melodyjnej gitarze i urokliwemu wokalowi pełna melancholijnego luzu. Dream popowe brzmienie powraca w Keeping You. Gitara basowa dodaje piosence potrzebnej głębi. W Your Cold Hands świetnie sprawdza się drum pad i efekt klaskania. Wydawnictwo zamyka leniwie płynące i melancholijne The Mourn.

Cudownie eteryczny głos wokalistki stwarza niesamowitą atmosferę na pograniczu błogości, lekkości i melancholii. Choć płyta Metro2 sprawia wrażenie nie do końca spójnej brzmieniowo, kompozycje pełne są niewymuszonego uroku i brzmią fantastycznie. Wszystkie aranżacje są dobrze przemyślane. I może właśnie w tej pozornej niespójności siła? Brzmienie Metro2 skrystalizuje się z czasem. Warto zwrócić uwagę na ten zespół i trzymać kciuki za dalszy jego rozwój.