Debiut Royal Blood wybił ich do statusu gwiazd. Duet zaczął koncertować na największych festiwalach świata, supportować wielkie gwiazdy rocka i sprzedawać bilety na koncerty w tysiącach, jeśli nie w milionach. Po czterech latach intensywnej pracy i zwiedzania świata zespół nagrał drugi album studyjny How Did We Get So Dark?

Numer tytułowy aż kipi energią. Rockowa ekspresja, dobre gitary, a w refrenie ciekawe.. harmonie wokalne. Lights Out, czyli pierwszy singiel promujący wydawnictwo, brzmi jak odrzut z poprzedniej sesji nagraniowej. Jest taki, jakich tysiące już nagrano i właściwie nie wyróżnia się niczym szczególnym. Być może dlatego do utworu zrealizowany został niesamowicie piękny dzięki swojej estetyce teledysk – żeby odwrócić uwagę.

Podejrzewam, że takie piosenki jak I Only Lie When I Love You, She’s Creeping czy świetne Hook, Line & Sinker to stadionowe hymny, piosenki brzmiące jeszcze potężniej wykonywane na żywo. W tym prawdopodobnie tkwi sukces tego zespołu. Potrafią oni stworzyć piosenki, które są same potem niesione przez publiczność na koncertach, a głos wokalisty zapada w pamięć już po pierwszym przesłuchaniu. Piosenki na How Did We Get So Dark? różnią się tylko trochę od tych na debiucie. To też bezpieczny krok ze strony duetu i producentów, ale można go zrozumieć. Mimo, że zmiany są dobre, nie ma potrzeby zmieniać czegoś na siłę. Kawałki napisane przez Mike’a Kerra i Bena Thatchera nadal brzmią bardzo świeżo i zdają się płynąć. To kwestia ich niezwykłej nośności.

Piosenki są głośne, żywe i pełne wigoru, a zespół wie dobrze jak to wszystko dawkować. Ot, Don’t Tell niby jest takim oddechem spokoju, wolniejszym utworem po szybkiej rockowej jeździe, znajduje się jednak tam miejsce na prześwietną solówkę na gitarze, która momentalnie dodaje piosence ostrości przygotowując na jeden z najlepszych numerów na płycie czyli wspomniany wcześniej Hook Line & Sinker. Numer ten praktycznie definiuje styl grania duetu, ale nie brzmi przy tym nudno. Bo jak można nudzić się na szalonej przejażdżce w rozpędzonym wozie?

Poza małymi wyjątkami druga płyta Royal Blood to całkiem dobra gitarowa zupa dźwięków. Jak wiadomo presja związana ze stworzeniem drugiej płyty jest wielka. How Did We Get So Dark? może zbyt odkrywcze nie jest, ani nie zaskakuje tak bardzo jak debiutancki album duetu, ale nadal zapewnia świetną rozrywkę, zabawę na koncertach (gdzie prawdopodobnie numery zawarte na krążku sprawdzają się najlepiej) i rockową dawkę dźwięków, które zadowalają i w pewnym sensie trochę odświeżają.